Ksišżka
Powrót Orków
data wydania:
14 listopada 2008
ISBN: 9788360504581
cena: 34,99 zł
wymiary: 140 x 205
liczba stron: 520
oprawa: miękka
Walczą z ghulami i pająkami-olbrzymami, odkrywają tajemnicę zabójczego sekretu, aż w końcu armia elfów i połączone siły orków spotykają się u bram zatopionego miasta Tirgas Lan. To tam dochodzi do bezlitosnego rozstrzygnięcia.
Powieść Peinkofera dowodzi, że orkowie są nie tylko gruboskórnymi olbrzymami, mogą jednak okazać się niezwykle pomysłowi.
Lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów orków – trzyma w napięciu że aż zapiera dech, pełna tempa i humoru.
Recenzje
2008-10-28
Literatura fantastyczna zna wielu wielkich, niezwyciężonych herosów. Nie raz i nie dwa, na kartach powieści czytaliśmy już o wspaniałych elfich łucznikach, mężnych, ciężkozbrojnych krasnoludzkich wojownikach, czy o rycerzach rasy ludzkiej, szarżujących przez pola bitew na białych koniach, w błyszczących zbrojach. Przeciwnik często jest ten sam - zła i plugawa rasa orków, która siłą i okrucieństwem próbuje podbić arkadyjskie królestwa innych ras. Tak pokrótce można przedstawić klasyczną powieść heroic fantasy. A gdyby tak nieco złamać schemat i przedstawić ten fantastyczny świat z perspektywy orka lub nawet dwóch? Byłoby to dosyć odważne i w pewnym sensie nowatorskie posunięcie... (pomijając zapewne znane niektórym "dzieła" niejakiego Kiryła Jeskowa) i właśnie to serwuje nam Michael Peinkofer w Powrocie Orków.
2008-11-05
O nowej książce Michaela Peinkofera po raz pierwszy usłyszałem pod koniec tych wakacji. Powrót orków zapowiadany był jako wielki sukces i bestseller na skalę światową, nie mogłem więc się doczekać, aż dzieło to wpadnie w moje ręce. W końcu, jeszcze na chwilę przed premierą, Powrót orków zagościł na moim biurku, a ja z niecierpliwością zabrałem się za radosne przerzucanie pierwszych stron książki. Czy była to radość przedwczesna? Tego dowiemy się na końcu recenzji, teraz czas na zapoznanie się z kilkoma niezbędnymi faktami.
2008-11-19
Jak nietrudno się domyśleć, głównymi bohaterami książki Michaela Peinkofera jest para orków – bracia Balbok i Rammar. Powieść zaczyna się od walki z gnomami, z której tylko oni uchodzą z życiem, ale ich kłopoty dopiero się zaczynają – ginie głowa ich dowódcy, którą zgodnie z orczym zwyczajem powinni zanieść do wioski. Jak się wkrótce okazuje, nawet nieopisany gniew ich przywódcy to nic w porównaniu z tym, co jeszcze ich czeka. A trzeba zauważyć, że choćby tylko lekko poirytowany ork jest niezwykle niebezpieczny...
2008-12-18
No właśnie ten czas nadszedł, gdy dostałem “Powrót Orków” Michaela Peinkofera. Dziełko grube, treściwe, a co najważniejsze - piekielnie ciekawe.
Który gatunek w Wojnie Ludów był najwaleczniejszy, najbardziej odważny - żądny krwi i ogromnych łupów? Czy a. Ludzie, b. elfy, a może c. krasnoludy? Gdybyś zapytał o to Balboka i Rammara, bez namysłu odpowiedzieliby, że orkowie. Swojego zdania nie zmienili nawet po przegranej potyczce z gnomami, w której ich wódz dosłownie stracił głowę, a oni uratowali się ucieczką :). Nie narzekajmy - na tym polega ich urok, który mamy okazję poznać w fenomenalnej opowieści o czasach, kiedy musieliśmy ziemski padół dzielić z takimi stworami.
































