Ksišżka
Marcowe fiołki
data premiery:
8 maja 2009
ISBN: 9788360504680
cena: 29,99
wymiary: 125 x 195
liczba stron: 336
oprawa: miękka
W trzy lata po dojściu Hitlera do władzy, Niemcy przeżywają okres prosperity. Były oficer policji kryminalnej, a obecnie prywatny detektyw Bernhard Gunther też nie narzeka na brak zleceń – zwłaszcza od rodzin osób które zaginęły bez wieści. Pewnego letniego dnia, w szykującym się do Igrzysk Olimpijskich Berlinie, Gunther otrzyma zadanie które uwikła go w rozgrywki na samym szczycie nazistowskiej dyktatury.
„Marcowe Fiołki” to powieść otwierająca serię czarnych kryminałów o Bernim Guntherze, ukazujących czytelnikowi niezwykły obraz III Rzeszy u narodzin jej potęgi i po jej upadku. Kolejne tytuły cyklu to „Blady Złoczyńca”, „Niemieckie Requiem”, „Jeden z Wielu” oraz „Cichy Płomień”.
Wywiad z autorem znajdą Państwo na stronie Dziennika Literackiego.
Recenzje
2009-04-27
Bernhard Gunther to prywatny wywiadowca, który pracował niegdyś w policji. Odszedł, gdy okazało się, że wszelkie działania podporządkowane są partii i to partia decyduje, kto z racji urodzenia czy narodowości zasługuje na pracę w policji, a kogo należy z policji – często brutalnie – wykluczyć. Czasy sprzyjają wykluczaniu z jakiegokolwiek życia – narodowi socjaliści, po wygranej w wyborach Hitlera, rosną w siłę i próbują zarządzać każdym aspektem istnienia w Niemczech. Co nie wszystkim się podoba. Niespokojne czasy sprzyjają paradoksalnie tym, który funkcjonują na granicy prawa. Zagadkowa śmierć córki i zięcia znanego i majętnego przedsiębiorcy budzą zdumienie, a jest ono tym większe, że młodzi małżonkowie zostali zabici z powodu… To też nie jest jednoznaczne.
2009-04-30
Na początku myślałem, że to tylko moje wrażenie, ale kiedy pochwaliłem się znajomemu książką "Marcowe fiołki" pierwsze o co mnie zapytał, to czy to jakaś nieznana książka Agathy Christie. Teoretycznie już samo takie skojarzenie powinno być wystarczającym „poleceniem”.
Nie była to jednak Christie, ale mimo to książka wciąż kusiła.
2009-05-04
Kryminał retro. Kryminał noir. Twardy, męski kryminał. Po sukcesie Komisarza Maciejewskiego Marcina Wrońskiego, wydawnictwo Red Horse ponownie przedstawia czytelnikom nowy cykl znakomitych czarnych kryminałów. Tym razem wydawca zaprasza miłośników gatunku w podróż po niebezpiecznych uliczkach przedwojennego Berlina. Eskapada ta może być niezwykle niebezpieczna, chyba, że odbywa się ją w towarzystwie sympatycznego łapsa w prochowcu, Berniego Gunthera.
2009-05-06
Głównym bohaterem powieści jest Bernhard Gunther, lat 38, weteran walk na froncie tureckim, kawaler krzyża żelaznego II klasy (czyli takiego samego jak Adolf Hitler), były oficer Kripo, z której wystąpił, jak sam twierdzi (narracja jest prowadzona w pierwszej osobie) w proteście przeciwko czystkom wśród konserwatystów i socjaldemokratów, prowadzonym po dojściu nazistów do władzy. Obecnie wykonuje zawód „prywatnego wywiadowcy”, czyli prywatnego detektywa specjalizującego się w poszukiwaniu osób zaginionych, z wyłączeniem spraw zdrad małżeńskich – których unika na skutek wcześniejszych przykrych doświadczeń, zakończonych pobytem w szpitalu.
2009-05-08
Zlecenie, które wyznaczy tory całej historii, Gunther otrzymuje w dniu wesela, po którym wraca do domu kompletnie pijany. Okazuje się, że oto zamordowano córkę Siksa – jednego z największych przemysłowców w Zagłębiu Ruhry i zarazem wpływowego multimilionera.
Bardziej niż poznanie tożsamości sprawcy, interesuje go odzyskanie rodzinnej biżuterii, którą owej feralnej nocy skradziono z sejfu Grete i jej męża.
2009-05-12
Książka, którą się smakuje i którą docenia się w miarę czytania.
Rzecz dzieje się w 1936 roku, roku berlińskiej olimpiady. Dla mnie jest to najmniej znana część historii hitlerowskich Niemiec, dlatego z przyjemnością zwracałam uwagę na takie szczegóły jak ubrania, wygląd mieszkań, styl życia- całą tę codzienną otoczkę.
2009-05-13
Zdarzyło się w Berlinie, w 1936 roku
Berlin, 1936 rok. Rok olimpiady. Miasto gorączkowo szykuje się do przyjęcia gości i olśnienia ich swym blaskiem. W szybkim tempie zmienia swój dość złowrogi image. Jednak oprócz spraw wielkich i znaczących dla świata, toczą się wszystkie te małe i średnie sprawy, ważne dla ludzi biorących w nich udział. Sprawy banalne z punktu widzenia historii świata, ważne z punktu widzenia historii konkretnego człowieka. Narodziny, śluby, rozwody, śmierci.
2009-05-26
W ostatnich dniach równocześnie czytałem dwie powieści kryminalne, których akcja rozgrywa się mniej więcej w tym samym czasie i w podobnych „okolicznościach przyrody”, czyli Głowę Minotaura Marka Krajewskiego i Marcowe fiołki Philipa Kerra. Porównałem je i okazało się, że rodzimy mistrz kryminału odpada w przedbiegach. Niestety.
2009-05-26
Szykuje się nam znakomita seria kryminalna! Wydawnictwo Redhorse jak zwykle wycelowało bez pudła i zaoferowało nam nową świetną serię czarnych kryminałów w stylu Chandlera. Mowa o cyklu powieści Philipa Kerra z Bernhardem Guntherem w roli melancholijnego steranego życiem prywatnego łapsa, żyjącego w III Rzeszy. Jako pierwsza ukazała się książka Marcowe fiołki. I to jej jak najszybciej szukajcie w księgarniach!
2009-06-01
Kryminały w naszym serwisie to rzadkość, bo i rzadko (niestety) zdarza się, by współcześni autorzy osadzali powieści z tego gatunku w realiach historycznych. Bywają jednak i tacy, a jednym z nich jest Szkot Philip Kerr, którego kryminał "Marcowe fiołki" wydany przez lubelskiego Red Horse'a osadzony jest w hitlerowskich Niemczech.
2009-07-01
Marcowymi fiołkami określano w III Rzeszy tych, którzy masowo wstępowali do NSDAP po marcowych wyborach 1933 r. (naziści zdobyli wówczas ponad 44 proc. głosów). W Polsce natomiast tych, którzy przyłączali się do zwycięzców, nazywano pogardliwie IV Brygadą (jak wiadomo, w Legionach były tylko trzy...).
2009-07-06
W trzy lata po dojściu Hitlera do władzy, Niemcy przeżywają okres prosperity. Były oficer policji kryminalnej, a obecnie prywatny detektyw Bernhard Gunther też nie narzeka na brak zleceń – zwłaszcza od rodzin osób które zaginęły bez wieści. Pewnego letniego dnia, w szykującym się do Igrzysk Olimpijskich Berlinie, Gunther otrzyma zadanie które uwikła go w rozgrywki na samym szczycie nazistowskiej dyktatury.
2009-07-27
Opowieść toczy się wokół wątku kryminalnego i pytania kto zabił, ale w tej książce ważniejsze jest pokazanie atmosfery Berlina w 1936 r., politycznych i biznesowych elit kraju, który właśnie przechodzi metamorfozę pod rządami Hitlera oraz jego ludzi w brunatnych i czarnych mundurach. To tło jest równie ciekawe jak sama zagadka, której rozwiązanie były oficer policji kryminalnej, a obecnie prywatny detektyw, przypłacił pobytem w obozie koncentracyjnym. Warto przeczytać.
2009-08-06
Przy recenzji Białego Rosjanina napisałem, że trudniej jest stworzyć kryminał osadzony w przeszłości, uwzględniając charakter danego okresu. Philip Kerr, autor Ezawy i Ciemnej materii poradził sobie doskonale z wykreowaniem klimatu hitlerowskich Niemiec 1936 roku.
2009-09-10
Tytułowe kwiatuszki, to karierowicze, których nie brakło w latach trzydziestych ubiegłego wieku, w Niemczech rządzonych przez Hitlera. Posiadanie odpowiedniej legitymacji znacznie ułatwiało życie w kraju przeżartym korupcją, gdzie rozpanoszyła się zbrodnicza ideologia. W takiej to scenerii rozgrywają się wydarzenia Marcowych fiołków, kryminału którego tłem jest, przygotowujący się do Olimpiady, Berlin.
2009-09-28
Szkockiego pisarza Philipa Kerra tak określił angielski pisarz powieści sensacyjnych Frederic Forsyth: "Kerr to Raymond Chandler naszych czasów." Po przeczytaniu książki "Marcowe Fiołki" zgadzam się z Panem Forsythem. To interesujący thriller przedstawiający nam obraz III Rzeszy, zarówno u narodzin jej potęgi, jak i po jej upadku. Zanim do treści, to zatrzymam się przy wyjaśnieniu terminu "Marcowe Fiołki". Otóż, takim mianem określano tzw. "karierowiczów"- tych, którzy masowo wstępowali do NSDAP po marcowych wyborach 1933 r.


.png)





















